Sens komunikacyjnie

Przegląd pojęcia ‘sensu’ w obszarze teorii systemów społecznych, ogólnej teorii komunikacji i gramatyki komunikacyjnej w perspektywie konstruktu tożsamości organizacji (corporate identity). Podstawy teoretyczne dla komunikacyjnej teorii tożsamości.

System stanowi obserwatora i konstruuje swoje środowisko, jak również sam siebie.

N. Luhmann

1. Sens a tożsamość komunikacyjna. Problemy wyjściowe

Powody przyjrzenia się kategorii ‘sensu’ z perspektywy komunikacyjnej wynikają wprost z potencjału ‘sensu’ dla komunikacyjnej teorii tożsamości. Mowa tutaj o komunikacyjnej teorii tożsamości systemów społecznych – szczególnie w odniesieniu do konstruktu tożsamości organizacji (corporate identity) – w ujęciu konstruktywistycznym, w oparciu o teorię systemów społecznych Niklasa Luhmanna oraz ogólną teorię komunikacji Michaela Fleischera. Warto nadmienić, że przykład zastosowania kategorii ‘sensu’ znalazł miejsce także w językoznawczej teorii komunikatywizmu w postaci komponowania sensu w procesie odbioru komunikatów Aleksego Awdiejewa i Grażyny Habrajskiej. Dla porządku dodam, że w tym artykule nie będziemy jeszcze zajmować się teorią tożsamości, dokonamy natomiast oglądu interesujących z punktu widzenia badacza komunikacji zjawisk, mechanizmów i procesów mających bezpośredni związek z tożsamością bądź stanowiących niezbędne uposażenie teoretyczne, a według Luhmanna – zjawisk poprzedzających i konstytuujących obszar teorii systemów społecznych. Po co? Być może po to, żeby sformułować różnicę w odpowiedzi na pytanie o to 'kim jestem?', od pytania 'kim jesteśmy?' oraz dowiedzieć się, co z tego wynika.

Myślenie o konstrukcie tożsamości organizacji stawia badacza procesów komunikacyjnych przed dwoma zasadniczymi problemami:

a. na mocy jakich praw następuje rozstrzygnięcie problemu złożoności środowiska w procesach konstrukcji, utrzymywania i ewolucji tożsamości organizacji;

b. jak dalece uczestnicy systemu społecznego muszą się wzajemnie móc rozumieć, aby móc komunikować (por. Luhmann 2007, 106-110).

Na tle wyżej postawionych problemów, konieczne jest jeszcze jedno spostrzeżenie: ‘(...) wykluczone jest pełne wzajemne zrozumienie się uczestników i to zrozumienie w obliczu wszelkich tego rodzaju wariantów realizacji systemu, które każdy bierze dla siebie pod uwagę' (Luhmann 2007, 105; wyr. AK). Ciekawe, że samej komunikacji i systemom społecznym to wcale nie przeszkadza. Konsekwencje rozgrywają się na poziomie systemów psychicznych, które muszą szukać form racjonalizacji procesów pozostających poza obszarem rozumienia. W skrócie możemy przyjąć: rozumienie nie jest możliwe bez komunikacji; powstaje pytanie, na ile komunikacja jest jeszcze możliwa bez rozumienia?

Jeśli tylko uświadomimy sobie policentryczny obraz współczesnych społeczeństw, w którym nakładają się zróżnicowane systemy komunikacji, jasne staje się, że potrzebujemy mechanizmów innych niż wzajemne zrozumienie się uczestników. W związku z powyższym, poszukujemy tutaj odpowiedzi na pytania o:

a. mechanizmy redukujące wielość możliwych ofert komunikacyjnych (bo jako systemy psychiczne w środowisku systemu społecznego mamy – z powodów ewolucyjnych – na poziomie systemu nerwowego ograniczone uwagą możliwości percepcji);

b. mechanizmy konstruujące tożsamość systemu społecznego (bo jako systemy psychiczne w środowisku systemu społecznego potrzebujemy narzędzi orientujących naszą jednostkową aktywność komunikacyjną na działania realizujące i zachowujące naszą spójność).

I na koniec trzecie pytanie, już z metodologicznego i empirycznego punktu widzenia:

c. za pomocą jakich indykatorów czy egzemplifikacji badacz komunikacji mógłby te mechanizmy obserwować?

Absorbowanie naszej uwagi kategorią ‘sensu’ staje się szczególnie uzasadnione przy założeniu, że to ‘sens’ jest formą konieczną do funkcjonowania systemów psychicznych i społecznych odpowiedzialną za ich koegzystencjęi. Tożsamość organizacji (czyli autotelicznego, wyodrębnionego operacyjnie systemu społecznego)zdaje się być taką formą procesów komunikacyjnych, której funkcją jest: z jednej strony utrzymanie komunikacji jej partycypantów, na przykład w roli pracowników organizacji, w stałej autoreferencyjnej wymianie, z drugiej strony produkującej atrakcyjną ofertę komunikacyjną dla potencjalnych kooperantów, na przykład w roli klientów; a więc tożsamość organizacji w swojej formie powinna móc wpisywać się także w tożsamości systemów psychicznych, co dalej zapewnia i utrzymuje jej (auto-)aktualizację.

Teoria organizacji zwykła rozróżniać te obszary komunikacyjne pojęciami ‘komunikacji wewnętrznej’ oraz ‘komunikacji zewnętrznej’ – od czego stanowczo się tutaj odcinamy, zwracając optykę na moment styku komunikacyjnego systemu i środowiska. Właśnie ten moment komunikacyjny jest jednym z bardziej zagadkowych, intrygujących oraz rozstrzygających dla konstruktu tożsamości organizacji. Zaryzykuję tutaj roboczo stwierdzenie, że na gruncie lingwistyki gramatyka komunikacyjna nazywa ten moment procesem komponowania sensu. Co badaczowi komunikacji podsuwa do analizy konkretne narzędzie i językowo manifestujące się egzemplifikacje konstruujące tożsamości stojące do dalszej dyspozycji komunikacyjnej.

2. System sensu w teorii systemów społecznych Niklasa Luhmannaii

W odpowiedzi na następujący problem: z jednej strony złożoności środowiska, a z drugiej strony autoreferencji systemu, powstaje koncepcja systemu sensu – w charakterze operacji znoszącej różnicę między systemem a środowiskiem. Podkreślam tutaj, że koncepcja ta dotyczy jedynie systemów psychicznych i społecznych – obok fizycznych, chemicznych i organicznych systemów środowiska – dla których charakterystyczne generalizacjeumożliwiają 'obserwowanie, rozumienie i analizowanie środowiska przez systemy sensu wykonujące operacje w sposób autoreferencyjnie zamknięty' (Luhmann 2007, 100). Krótko: operacje systemowe mają charakter zamknięty, komunikacja ma charakter otwarty.

'Przymus sensu, wywierany na wszystkie procesy systemów psychicznych i społecznych, posiada także konsekwencje dla stosunku między systemem a środowiskiem. Nie wszystkie systemy przetwarzają złożoność i autoreferencję w formie sensu; niemniej te, które to czynią, mają tylko tę jedną możliwość. Dla nich sens staje się formą świata, a zatem przekracza różnicę między systemem a środowiskiem. Także środowisko dane im jest w formie sensu, zaś granice ze środowiskiem są granicami sensu, odnoszą się bowiem zarazem do tego, co wewnątrz, i tego, co na zewnątrz’ (Luhmann 2007, 64).

Warto dla przypomnienia zaznaczyć, po pierwsze: dla Luhmanna systemy psychicznesą ukonstytuowane na bazie jednolitego (autoreferencyjnego) związku ze świadomością, a systemy społeczne ukonstytuowane są na bazie jednolitego (autoreferencyjnego) związku z komunikacją. Oba systemy, rzecz jasna, nie wiszą w próżni – stanowią dla siebie wzajemnie środowisko, ‘(...) powstały w drodze koewolucji. Jeden nie jest możliwy bez drugiego i odwrotnie. Wyodrębniły się one (...) w sensie’ (Luhmann 2007, 96). Po drugie: dostrzeżone i zdefiniowane w teorii systemów otwartych przez Ludwiga von Bertallanfy’egoiii, a wprowadzone do teorii socjologicznej przez Luhmanna rozróżnienie system/środowisko zostało zaproponowane w miejsce wyczerpanego paradygmatu całość/część. Odtąd mówimy o paradygmacie ‘systemu i środowiska’. Na potrzeby komunikacyjnej teorii tożsamości czy konstruktu tożsamości organizacji musimy pamiętać, że przedmiotem analizy funkcjonalnej Luhmanna jest ‘ stosunek między systemem a środowiskiem ’. Nawiązując do motta niniejszego artykułu, system istnieje w momencie, w którym wyróżnia się ze środowiska w wyniku operacji obserwacji (zob. Luhmann 2007, 14-15 oraz 166 i n.; wyr. AK). Podkreślam procesualność tego zjawiska: system wymaga stałego potwierdzania własnej tożsamości w środowisku. Autoreferencja oznacza tutaj reakcję systemu ‘na irytacje ze strony środowiska nie w sposób przypadkowy, lecz w celu stabilizacji własnych stanów, selektywność tych reakcji jest więc określona autoreferencyjnie’ (Kaczmarczyk; w: Luhmann 2007, XLVI).

Dlatego – parafrazując Luhmanna – system sensu przetwarza złożoność środowiska i własną autoreferencję między systemem a środowiskiem właśnie w formie sensu i ostatecznie produkuje taką formę świata (w rozumieniu konstruktywizmu – ‘rzeczywistość’), która przekracza różnicę między tym systemem a jego środowiskiem. Ta forma świata, wraz z konstytuującymi ją granicami sensu, stanowi o ostatecznych formach tożsamości przyjmowanych przez systemy psychiczne i systemy społeczne w dalszych celach operacyjnych. I tak w formie tożsamości systemu znajdujemy wspólną operacyjnie dla systemów psychicznych i systemów społecznych przestrzeń komunikacyjnąiv, inaczej – relewantną społecznie komunikację.

Zasadniczą cechą i właściwością sensu jest jego forma, która – co ważne – nie tyle stanowi przymus selekcji, co gwarantuje powstawanie kolejnych możliwości. Inaczej: sens to redundantne możliwości, co oznacza zmianę optyki z ‘centralnego’ na ‘możliwe’. Dzięki tej formie systemy psychiczne i systemy społeczne współistnieją, zachowując jednocześnie własne autonomie. W praktyce oznacza to, że produkowanie różnicy system/środowiskoprzez tożsamości systemu psychicznego i systemu społecznego podtrzymuje możliwość ich własnych autoreferencji, co dalej stabilizuje autonomię i ciągłość dynamiki komunikacyjnej obu systemom. Ponieważ 'sens może w ogóle uzyskać aktualną relność tylko poprzez odniesienie do jakiegoś innego sensu' (Luhmann 2007, 64), to zamknięcie operacyjne systemu sensu spowodowałoby rekursję, czyli monotonne odwoływanie się do samego siebie, a w końcu zamknięcie w skończonym zbiorze możliwości. Dlatego właśnie w warunkach autoreferencji sens nie wykazuje tendencji do planowania lecz do ewolucji (Luhmann 2007, 92; wyr. AK). Stąd, o ile na gruncie systemu społecznego komunikację można projektować, o tyle nie można jej za-projektować. Dlatego też, między innymi, o systemach społecznych mówimy, że są systemami otwartymi. A jeśli dalej zadamy pytanie: gdzie te systemy się otwierają, można zaryzykować hipotezę, że właśnie w operacyjnym obszarze sensu, co wskazuje na jego dynamiczny charakter.

Podsumowując na teraz: w odróżnieniu od funkcji mechanizmu redukcji kompleksowości, ‘sens sprawia, że operacje stale regenerują złożoność, a każdy określony sens dokonuje autokwalifikacji skłaniając do pewnych możliwych nawiązań, inne zaś czyni nieprawdopodobnymi, trudnymi, odległymi lub (przejściowo) niemożliwymi’ (por. Luhmann 2007, 64; wyr. AK). Oba te mechanizmy czy wynalazki – redukcji kompleksowości i generowania sensu – należy postrzegać jako dwie biegunowe operacje o następujących funkcjach:

a. równoważenia możliwych procesów komunikacyjnych na rzecz konstrukcji obrazu faktycznej (w odróżnieniu od możliwej) rzeczywistości społecznej;

b. tym samym utrzymania dynamiki rzeczywistości społecznej, przesuwając możliwe konstrukcje komunikacyjne do banku ponownych dyspozycji.

'Koniec końców systemy psychiczne i społeczne różnią się tym, czy jako forma operacyjna wybierana jest świadomość, czy komunikacja. (...) Sens może wkomponować się w sekwencję umocowaną w cielesnym poczuciu życia i przejawiać się jako świadomość. Może się jednak wkomponować w sekwencję, która obejmuje rozumienie innych i przejawiać się jako komunikacja ’ (Luhmann 2007, 97; wyr. AK). Przypominam tutaj, że istnieje też taka komunikacja, która obchodzi się bez rozumienia. Rozumienie jest szczególną formą obserwacji i przetwarzania sensu, w której system orientuje się sensownie na własne środowisko (o czym dalej). Tak konstruuje się 'osoba', w odróżnieniu od nierelewantnego społecznie 'ja' (por. Fleischer 2007, 197). Tym sposobem system społeczny rozwiązał problem redundancji komunikacyjnej z poziomu systemów psychicznych.

W kolejnych podpunktach niniejszego rozdziału szczegółowo przyjrzymy się operacjom konstytutywnym dla społecznego aspektu sensu czyli operacjom adaptującym systemy psychiczne w środowisku systemu społecznego: operacjom personalizacji, symbolicznej generalizacji i rozumienia oraz rozpatrzymy system sensu wobec problemu podwójnej kontyngencji, by na tak zarysowanym tle sformułować podstawy dla komunikacyjnej teorii tożsamości.

2.1. Społeczny aspekt sensu

Luhmann wyróżnia trzy, paralelne i pozostające ze sobą w związku przyczynowym wymiary sensu: rzeczowy, czasowy i społecznyv. Autoreferencyjne systemy sensu wymagają do reprodukcji, czy też do aktualizacji, co najmniej dwóch układów reprezentujących różne perspektywy, a autoreferencyjne procesy systemowe wymagają autosymbolizacji. Dalej przyjrzymy się pokrótce: jaką funkcję w tych procesach pełnią personalizacja, symboliczne generalizacje, podwójna kontyngencja oraz język i rozumienie. A wszystko to w celu zdefiniowania społecznego aspektu sensu w rzeczywistości systemów sensowno-komunikacyjnych (społecznych).

Powracamy do postawionego wcześniej pytania: jak dalece uczestnicy systemów społecznych muszą się wzajemnie móc rozumieć, aby móc komunikować? (Luhmann 2007, 106). Rozumienie jest specyficzną formą przetwarzania sensu. Mianowicie taką, w której system orientuje się nie tyle na siebie, co na własne środowisko. ‘Systemy psychiczne, które obserwowane są przez inne systemy psychiczne lub społeczne, nazywać chcemy osobami’ (Luhmann 2007, 106). Tak zaciera się granica między systemem psychicznym a systemem osobowym – zawierającym perspektywę obserwatora, również autoobserwatora; mówimy wówczas o samoobserwacji i autopersonalizacji. W tym znaczeniu: 'Każdy sens obciążony jest wymogiem odniesienia społecznego' (Luhmann 2007, 81).

2.1.1. Personalizacja

‘ Gdy chodzi o to, by zaznaczyć zależność reprodukcji komunikacyjnego systemu społecznego od osobowych atrybutów uczestników, (...) mówimy o personalizacji systemów społecznych’ (Luhmann 2007, 106; wyr. AK). Dalej: ‘Przez osoby nie rozumiemy tu systemów psychicznych, nie mówiąc już o człowieku. Osoba jest raczej konstytuowana po to, by można było porządkować oczekiwania zachowań, które mogą być spełniane przez osobę i tylko przez osobę. Ktoś może być osobą dla samego siebie i dla innych. Bycie osobą wymaga przyciągania do siebie i łączenia ze sobą oczekiwań za pomocą swego systemu psychicznego oraz własnego ciała. Chodzi tu o oczekiwania własne, jak i zewnętrzne. Im więcej i im bardziej różnorodne oczekiwania będą w ten sposób zindywidualizowane, tym bardziej złożona jest osoba’ (Luhmann 2007, 295). W kontekście organizacji warto uzupełnić dotychczasowe rozważania o uwagę na temat ‘stresu roli’: Luhmann wskazuje na różnice wynikające ze statusu osoby oraz roli. ‘Role mogą bowiem, jako różne od indywidualnych osób, służyć jako niezależne, bardziej abstrakcyjne perspektywy identyfikacji związków oczekiwań’ (Luhmann 2007, 296). Pewne oczekiwania mogą być zatem adresowane do samej osoby, a inne do roli (czy urzędu) jaką ta osoba pełni w życiu formalnym organizacji. Więcej, system psychiczny – rozpoznający w procesie samoobserwacji różnicę między swoją osobą a pełnioną rolą – ma do dyspozycji dwa pola wpływu oczekiwań kierowanych pod jego adresem. Niezbędna staje się tutaj nowa w ewolucji społeczno-kulturowej kompetencja rozpoznawania tych oczekiwań, a dalej umiejętność przyporządkowania ich odpowiedniemu statusowi. Konsekwencją tego zróżnicowania jest nie tylko zmiana samego systemu psychicznego osoby, ale wynikające z tej różnicy możliwe rozbieżności, a nawet sprzeczności – możliwe, co nie znaczy, że konieczne.

2.1.2. Symboliczne generalizacje

Zanim przejdziemy do tematu 'symbolicznych generalizacji' uporządkujmy wcześniej w naszych rozważaniach zjawisko 'autoreferencji'. Znowu za Luhmannem: 'System można nazwać autoreferencyjnym, jeśli sam konstytuuje elementy, czyli jednostki funkcjonalne, z których się składa, jak również, gdy pozwala na to, by we wszystkich stosunkach między tymi elementami trwało odniesienie do pierwotnej samokonstytucji (samowytwarzania), czyli gdy pozwala na ciągłą reprodukcję samokonstytucji. W tym sensie systemy autoreferencyjne operują z konieczności w kontakcie z samym sobą i nie znają innej formy kontaktu ze środowiskiem niż kontakt z samym sobą' (Luhmann 2007, 39). Autoreferencja zakłada zasadę 'wielokrotnej konstytucji', co oznacza, że: 'do konstytucji tego, co w systemie stanowi jedność (element), konieczne są (przynajmniej) dwa, różniące się od siebie perspektywami, układy. (...) Teza o wielokrotnej konstytucji spowodowała, że pojęcie komunikacji zakorzeniło się głębiej w teorii systemów (...). O komunikacji mówić można tylko wtedy, gdy zmiana stanu układu A koresponduje ze zmianą stanu układu B, nawet jeśli oba układy mają inne możliwości określenia swego stanu. Komunikowanie oznacza w tym sensie ograniczanie (samego siebie i innych) (Luhmann 2007, 44; wyr. AK). Teza wielokrotnej konstytucji znajduje rozwinięcie w teorii systemów społecznych w rozdziale poświęconym 'podwójnej kontyngencji' (por. Luhmann 2007, 101-130).

Autoreferencyjne procesy wywoływane przez sens wymagają 'symbolicznych generalizacji'. Przy czym pojęcie 'symboliczny' oznacza sposób budowania jedności, a pojęcie 'generalizacje' oznacza operacyjne ujmowanie jedności. Wielość jest tutaj przyporządkowywana jedności i przez nią symbolizowana. Tym samym powstaje różnica między: a. poziomem operacyjnym (procesualnym) oraz b. symbolicznym (strukturalnym), która dopiero umożliwia operowanie autoreferencyjne; a według Parsonsa, w ogóle dopiero umożliwia komunikację. Kiedy zadamy pytanie: w jaki sposób można korzystać z sensu na poziomie autoreferencyjnych procesów systemowych? pojawia się wymóg konieczności autosymbolizacji albo autoabstrakcji (por. Luhmann 2007, 92). 'Każda sensownie pojmowana okoliczność nie tylko musi być w pełni obecna w danej sytuacji i nie tylko musi móc 'wypełniać' przeżycie lub działanie, lecz musi również organizować samoodniesienie, czyli móc zadbać o to, by w razie potrzeby być ponownie do dyspozycji i to w (mniej lub bardziej)różnorodnych sytuacjach, w innych punktach czasowych, być może z innymi partnerami komunikacji społecznej' (Luhmann 2007, 93). To 'bycie do ponownej dyspozycji' włączane jest do konkretnego przeżycia lub działania poprzez symboliczne generalizacje. Poprzez symboliczne generalizacje strumieniowi przeżyć przypisywane są tożsamości – tożsamości w sensie każdorazowo redukcyjnego stosunku do samego siebie (jakoto-i-nic-innego). Symboliczne generalizacje powstają więc już w konkretnym postępowaniu wobec obiektów i zdarzeń, służą zachowaniu ponownej dostępności, a dopiero w razie potrzeby do agregacji wyższego stopnia zastosowanie znajdują określenia zbiorcze, wyobrażenia typologiczne oraz pojęcia obejmujące to, co różnorodne. Te pojęcia mogą być wbudowane w sensowny świat tylko za pomocą języka ' (Luhmann 2007, 93; wyr. AK).

'Pojęcie symbolicznej generalizacji samoodniesienia sensu zastępuje pojęcie znaku (...). Sam język nie może być rozumiany jako sieć znaków. Język nie jest środkiem komunikacji (w systemach psychicznych funkcjonuje także bez komunikacji). Funkcją języka jest zatem generalizacja sensu za pomocą symboli, które – w odróżnieniu od oznaczania czegośinnego – same są tym co nam dają. Tylko w swej funkcji środka komunikacji, a wydaje się to z ewolucyjnego punktu widzenia funkcja pierwotna, język jest związany z kodowaniem, czyli z akustycznymi, względnie optycznymi znakami sensu. (...) Generalizacja posiada funkcję specyficzną dla sensu: przekraczanie wielości wymiarów sensu i jednoczesne zachowywanie ich dostępności w każdym poszczególnym momencie sensu' (Luhmann 2007, 93-94; wyr. AK). Autoreferencyjne systemy sensu, czyli systemy psychiczne operujące w obszarze świadomości oraz systemy społeczne operujące w obszarze komunikacji, redukują złożoność środowiska przy pomocy generalizacji. Właśnie w tej operacji aktualizują swoją tożsamość. Język jest tutaj niezbędny do generalizacji sensu za pomocą symboli, zarówno na poziomie świadomości jak i komunikacji. Przy czym sam język wcale nie musi stanowić środka do komunikacji – w systemach psychicznych funkcjonuje także bez komunikacji. Do uruchomienia procesów komunikacyjnych niezbędne są symboliczne generalizacje (por. Luhmann 2007, 93).

'Symboliczne generalizacje zagęszczają strukturę odniesień wszelkiego sensu do oczekiwań i odwrotnie: oczekiwania potrzebne i możliwe do utrwalenia w konkretnej sytuacji ukierunkowują i korygują generalizacje (...). Symboliczne generalizacje służą organizacji – lub lepiej – ciągłej reorganizacji naszego zachowania i, w zależności od przebiegu przeżywania i działania, czerpią materiał z fundamentalnych warstw odniesień związków sensu lub też pozwalają zaniknąć temu, co wykorzystywane jest zbyt rzadko' (Luhmann 2007, 95).

' Generalizacja oczekiwań w formie tego, co typowe lub normatywne, pełni następujące funkcje:

a. dokonuje selekcji z całości wskazanych możliwości i reprodukuje w ten sposób złożoność zawartą w sensie

b. przekracza nieciągłości w aspekcie rzeczowym, czasowym i społecznym; aby oczekiwanie mogło być wykorzystywane też wtedy, gdy zmienia się sytuacja' (Luhmann 2007, 96).

2.1.3. Rozumienie

Luhmann wyróżnia 'rozumienie' jako taką formę obserwacji i przetwarzania sensu, w której system orientuje się sensownie na własne środowisko. 'Dopiero w odniesieniu do refleksyjności społecznej i gdy chodzić będzie o przeżywanie przeżywania i działania innych systemów, trzeba będzie wziąć pod uwagę szczególną formę przetwarzania sensu, którą nazywa się 'rozumieniem'. (...) Rozumienie wchodzi w grę wtedy, gdy za pomocą własnej różnicy między systemem a środowiskiem dokonuje się projekcji przeżywania sensu (względnie sensownego działania) na inne systemy (...). Obserwacją jest każde operowanie przy pomocy rozróżnienia, obserwacja jest więc także bazową operacją rozumienia (...). Rozumienie dochodzi jednak do skutku tylko wtedy, gdy używa się określonego rozróżnienia, a mianowicie między systemem a środowiskiem (...) oraz gdy dokonuje się w tym rozróżnieniu projekcji zamknięto-autoreferencyjnie reprodukowanego sensu. Dopiero łącznie pojęcie sensu, koncepcja systemu-środowiska oraz autoreferencja wyjaśniają zastosowania szczególnej metodologii rozumienia' (Luhmann 2007, 75; wyr. AK).

2.2. Konstrukcja sensu a problem podwójnej kontyngencji

Społeczny wymiar sensu staje się bardziej czytelny po wprowadzeniu do naszego myślenia problemu podwójnej kontyngencji działania społecznego, który wyłania się wraz z wszelką konstrukcją sensu (por. Luhmann 2007, 111). Nawiązujemy do pewnego rodzaju współzależności między systemem a złożonością środowiska, co jest z kolei warunkiem utrzymania możliwości określania się. I nie mówimy tutaj o stosunkach międzysystemowych, 'ponieważ czarne skrzynki doświadczają się wzajemnie i traktują się wzajemnie w swych własnych środowiskach jak systemy-ze-środowiskiem' (Luhmann 2007, 110). Co w kontekście konstrukcji sensu oznacza, że 'każdy sens można zbadać pod kątem tego, czy inny przeżywa go dokładnie tak jak ja, czy inaczej. Sens jest więc społeczny nie za sprawą powiązania z określonymi obiektami (ludźmi), lecz jako nośnik właściwej sobie reduplikacji możliwych optyk’ (Luhmann 2007, 81), które to zjawisko rozwijamy niżej w aspekcie dywergencji (różnicowania, przyp. AK) możliwych perspektyw systemowych.

Wszystko to, co rozgrywa się na poziomie systemów psychicznych, w operacyjnej formie świadomości, przechodzi dalej przez filtr sensu. ‘Można by upatrywać w tym warunek przetrwania, w którego tle toczy się ewolucja sensu oraz ewolucja rozróżnienia przeżywania i (przypisywalnego) działania. (...) Społeczny wymiar wszelkiego sensu dotyczy całego świata, całej rozległości przestrzeni własnego przeżywania i domyślnego przeżywania innych, które wychodzi od konkretnego tu i teraz. Tej rozległości świata odpowiada konieczność jej redukcji do tego, co jedynie marginalne, ale dostrzegane wspólnie. Systemy społeczne powstają natomiast tylko wtedy, gdy działania różnych systemów społecznych lub psychicznych muszą być wzajemnie uzgadniane, gdyż warunkiem selekcji danego działania jest inna selekcja i odwrotnie. (...) Wymiar społeczny uwidacznia obecne we wszelkim sensie możliwości dywergencji perspektyw systemowych. To, co ujmowane jest wspólnie, może mieć dla uczestników bardzo różne znaczenie. Ta dywergencja może zostać następnie wykorzystana do budowy systemów społecznych, może stanowić dla niej impuls, może do niej w mniejszej lub większej mierze przymuszać. (...) Zgeneralizowanym rezultatem ciągłego dokonywania operacji w warunkach podwójnej kontyngencji jest ostatecznie społeczny wymiar wszelkiego sensu – fakt, że wobec wszelkiego sensu można zadać pytanie, jak jest on doświadczany i przetwarzany przez innych’ (Luhmann 2007, 110; wyr. AK).

2.3. Tożsamość jakoto-i-nic-innego

Kontynuujmy nawiązaniem do stwierdzenia: ‘Każda sensowna intencja jest autoreferencyjna w tej mierze, w jakiej przewiduje możliwość swej własnej ponownej aktualizacji, a więc ponownie udostępnia samą siebie jako jedną z wielu możliwości dalszego przeżywania i działania. Sens może w ogóle uzyskać aktualną realność tylko poprzez odniesienie do jakiegoś innego sensu; w tej mierze nie istnieje więc samowystarczalność oraz ‘per se notum ’ (Luhmann 2007, 64; wyr. AK).

Powoli zdefiniujmy cechy tożsamości, które w dalszej konstrukcji teoretycznej będą przydatne do opisu procesów komunikacyjnych organizacji, rzecz jasna, w ich funkcji tożsamościowej. I tak wyróżniamy:


a. powtarzalność

b. przewidywalność

c. realizacja oczekiwań

d. orientacja komunikacyjna.

Jak powyższe cechy rozumieć i zaadoptować operacyjnie na rzecz konstruktu tożsamości organizacji? Uzupełnijmy je o następujące wyjaśnienie: ‘Sens jest ciągłą aktualizacją możliwości. Ponieważ jednak sens może być sensem tylko jako różnica między tym, co właśnie aktualne, a horyzontem możliwości, to każda aktualizacja prowadzi też zawsze do wirtualizacji możliwości, do których można następnie nawiązywać’ (Luhmann 2007, 67). Mówimy zatem o aktualizacji i wirtualizacji oraz re-aktualizacji i re-wirtualizacji możliwości. Na poziomie operacji Luhmann nawiązuje do Spencer-Browna, włączając od niego pojęcia rozróżnienia (distinction) oraz oznaczania (indication), uzyskując tym samym odpowiednio na poziomie semantycznym różnicę oraz tożsamość. I tak, wracając do poziomu operacji, znajdujemy się pomiędzy aktualnością a możliwością: ‘To, co możliwe, ujmowane jest jako różnica między różnymi możliwościami (włączając te, które właśnie są zaktualizowane i do których można powrócić), a możliwość, która ma zostać zaktualizowana, oznaczana jest następnie w swej tożsamości jako to-i-nic-innego ’ (Luhmann 2007, 68; wyr. AK).

Kiedy do naszych rozważań dodamy na koniec obserwatora – nieustannie dokonującego operacji rozróżnienia, a finalnie konstytuującego wszelkie procesy tożsamościowe w operacji oznaczania – otrzymamy wówczas obraz konstruktu tożsamości organizacji jako procesualnego, wydarzającego i powtarzającego się zjawiska, które ze względu na swoją powtarzalność staje się w końcu przewidywalne oraz orientujące w obszarze horyzontu możliwości nato-i-nic-innego. ‘Tożsamość systemu nie jest zatem obecna w systemie obiektywnie lub w sposób ukryty lub jakkolwiek; lecz dany obserwator odtwarza ją jako jedność w kontekście rozróżnień, które w jego kosmosie językowych możliwości rozróżnień dają sens’ (Willke 1994, 24-25; za Fleischerem 2005, 15). Stanowczo stwierdzamy: tożsamość nie istnieje poza obserwatorem. Natomiast sam obserwator nie istnieje poza operacjami rozróżniania i oznaczania.


Pozwalam sobie w tym miejscu przytoczyć zasadę hermeneutyczną Heiza von Foerstera: 'nie mówiący, ale słuchający decyduje o sensie komunikatu, ponieważ to rozumienie zbioru możliwości przez tego ostatniego ogranicza możliwy sens komunikatu niezależnie od tego, co mówiący mógł mieć na myśli' (za: Baecker 2006, 431).

3. Krytyka systemu sensu w ogólnej teorii komunikacji Michaela Fleischeravi

Cechy sensu za Fleischerem: nienegowalność, uniwersalność, przymus użycia, a więc przymus nawiązania, 'wewnątrzświatowość' i okoliczność (Fleischer 2007, 43). W skrócie: Fleischer nie postrzega 'systemów sensu' w kategoriach obiektu, ale medium (w odróżnieniu od formy).

U Luhmanna system sensu jest obiektem spoza obszaru teorii systemów społecznych, odnoszącym się do zjawisk poprzedzających funkcjonowanie systemu społecznego, opisujących wcześniejsze jeszcze interakcje między systemami psychicznymi lub między systemami psychicznymi a systemami społecznymi oraz ich formy koegzystencji; nie dziwi więc, że ogólna teoria komunikacji zdecydowanie rezygnuje z systemu sensu, koncentrując się na samym mechanizmie redukcji kompleksowości komunikacji produkowanej już w obrębie systemów społecznych. Przyjęta przez Fleischera wyraźna granica ogólnej teorii komunikacji wynika bezpośrednio z operacyjnych i empirycznych granic komunikacji, na bazie których, według Luhmanna, ukonstytuowane są właśnie systemy społeczne. Systemy psychiczne konstytuuje autoreferencyjny związek ze świadomością ― obszarem dla konstruktywizmu niepoddającym się empirycznej weryfikacji, więc nierelewantnym.

Na potwierdzenie tych przypuszczeń czytamy u Dirka Baeckera (ucznia Niklasa Luhmanna)w tekście Dlaczego systemy?: ' W Laws of Formvii(George'a Spencer-Browna, przyp. AK) pojawia się koncepcja, że rozróżnienie wytwarza sens, ponieważ rozdziela, tj. odnosi do siebie, przestrzeń oznaczoną (selekcja) i przestrzeń nieoznaczoną (zbiór możliwości). Konstruktywizm konceptualizuje odniesienia jako kierowane przez różnice między selekcjami, a nie przez byty, do których mają się odnosić, albo przez obserwatora, wyposażonego dzięki boskiemu miłosierdziu w kategorie rozumu i percepcji.

Shannonviiimiał na myśli to, że C można odczytać wtedy, gdy wie się o jego przynależności do alfabetu łacińskiego i kiedy kontekst określa, że nie chodzi o liczbę ale o literę. Tak więc układ możliwych komunikatów A, B, C... Z musi być technicznie zdefiniowany, aby C jako jeden z możliwych komunikatów z tego zbioru wytwarzało sens. Teraz jesteśmy w stanie łatwo zgeneralizować tę koncepcję i mówić o komunikacie, o ile jest on rozumiany jako selekcja ze zbioru innych możliwych komunikatów. W przypadku komunikacyjnego urządzenia technicznego (kodu) układ innych możliwych komunikatów jest technicznie zdefiniowany, to znaczy wymuszony' (Baecker 2006, 431). To rozumienie komunikacji w zasadniczych założeniach wyrasta z jednej z klasycznych teorii The Mathematical Theory of Communicationix Claude'a E. Shannona i Warrena Weavera z 1949 roku. I to 'techniczne' zaplecze skonstatowane zostaje stwierdzeniem: 'nie ma semantyki ani pragmatyki języka innych niż socjologiczne' (Baecker 2006, 432). Co może stanowić kolejny argument za rezygnacją z koncepcji sensu na polu teorii komunikacji społecznej, chociaż może nie powinno być argumentem w obszarze ogólnej teorii komunikacji (nie tylko w ujęciu Fleischera) oraz wszędzie tam, gdzie mówimy o procesach krytycznych i konstytutywnych dla komunikacji. A takim zjawiskiem, bez wątpienia, jest system sensu.

4. Gramatyka komunikacyjna i komponowanie sensu Aleksego Awdiejewa i Grażyny Habrajskiej

W obszarze lingwistyki, a ściślej – gramatyki komunikacyjnejx, została zaproponowana koncepcja komponowania sensu w procesie odbioru komunikatówxii przedłożona pod tym tytułem przez wieloletnich badaczy języka w jego pragmatycznym aspekcie. W skrócie: ‘Podejście komunikacyjne do opisu języka opiera się na założeniu, że przedmiotem badań lingwistycznych są realne procesy komunikacji międzyludzkiej. (...) Komunikacja to częściowo uświadomiony kontakt międzyludzki, którego celem jest, ogólnie rzecz biorąc, skoordynowanie wspólnego działania społeczeństwa, umożliwiające najbardziej komfortowe warunki jego przetrwania’ (Awdiejew i Habrajska 2010, 7). Stanowczo odkryciem w podejściu komunikacyjnym jest ‘odkrycie niepełności informacyjnej samego przekazu i potrzeba uzyskania przez mówiącego jej dopełnienia z wykorzystaniem tła sytuacyjnego (...) Z perspektywy odbiorcy sytuacja komunikacyjna jest obszarem sensu, który zostaje zrekonstruowany w procesie interpretacji komunikatu’ (Awdiejew i Habrajska 2010, 76 i 77). W tym znaczeniu mówimy o mentalnym aspekcie albo etapie procesu komunikacyjnego ― za każdym razem naprowadzającym i komponującym sens. I tak aspekt mentalny stanowi fundamentalną różnicę w podejściu proponowanym przez Awdiejewa i Habrajską w relacji do granic problemów badawczych definiowanych przez konstruktywizm i zbudowanej na nim ogólną teorię komunikacjixii.

5. System sensu Niklasa Luhmanna w perspektywie konstruktu tożsamości organizacji (corporate identity)

Niniejszy rozdział stanowi podsumowanie powyższych rozważań nt. systemów sensu Niklasa Luhmanna w perspektywie konstruktu tożsamości organizacji (corporate identity). Konstrukt tożsamości organizacji pojmowany jest tutaj jako wynik procesów komunikacyjnych opartych na przymusie sensu. Sens jest tu rozumiany jako operacje regenerujące możliwości, w charakterze operacji biegunowych do mechanizmu redukcji kompleksowości, utrzymując tym samym pewną równowagę systemu.

Proponowanym tutaj rozwiązaniem problemu złożoności środowiska w procesach konstrukcji tożsamości organizacji są zjawiska właściwe systemom sensu, szczególnie w ich aspekcie społecznym, takie jak: a. personalizacja, b. symboliczne generalizacje, c. rozumienie.

W odpowiedzi na problem rozumienia, a raczej niemożliwości pełnego wzajemnego zrozumienia się uczestników komunikacji przywołujemy mechanizmy konstruujące tożsamość (jakoto-i-nic-innego): te obserwacje i operacje rozróżniania i oznaczania, które dają sens.

Przypomnijmy: rozumienie stanowi taki rodzaj obserwacji, który orientuje system na własne środowisko; możemy przyjąć, że chodzi o przeżywanie przeżywania i działania innych systemów, a dochodzi do skutku, gdy używa się rozróżnienia między systemem a środowiskiem oraz gdy dokonuje się w tym rozróżnieniu projekcji zamknięto-autoreferencyjnie reprodukowanego sensu.

Takie cechy tożsamości jak: a. powtarzalność, b. przewidywalność, c. realizacja oczekiwań, d. orientacja komunikacyjna mogą stanowić wystarczającą formę organizacji procesów komunikacyjnych właściwą systemom społecznym na poziomie działania, w odróżnieniu od przeżywania. Wniosek: o ile rozumienie zapośredniczone jest w procesach komunikacyjnych systemów psychicznych (na poziomie przeżywania), o tyle nie jest niezbędne w procesach komunikacyjnych systemów społecznych (na poziomie działania). Odtąd mówimy o koordynacyjnej funkcji komunikacji w nawiązaniu do przytoczonej już wcześniej definicji [cyt.: 'Komunikacja to częściowo uświadomiony kontakt międzyludzki, którego celem jest, ogólnie rzecz biorąc, skoordynowanie wspólnego działania społeczeństwa, umożliwiające najbardziej komfortowe warunki jego przetrwania’ (Awdiejew i Habrajska 2010, 7)]. Dyskusyjne pozostaje wartościowanie określone jako 'komfortowe', bo nie wiemy dla kogo lub czego to skoordynowanie wspólnego działania społeczeństwa miałoby być komfortowe. Wiemy natomiast, że tak jak nie jest możliwe dla 'wszystkich', tak też nie jest możliwe dla 'każdego'.

Konstrukt tożsamości organizacji (corporate identity) przedstawia nam się jako obiekt powstały w wyniku procesów komunikacyjnych w funkcji regulacyjnej i kontrolnej. Tak, oczami badacza procesów komunikacyjnych, przekierowujemy uwagę na jakościowy aspekt tych procesów oraz wynikających z niego funkcji systemowych.

Różnica w odpowiedzi na pytanie 'kim jestem?', od odpowiedzi na pytanie 'kim jesteśmy?' staje się jakościową różnicą procesów konstruujących tożsamości indywiduów, w odróżnieniu od jakościowych walorów procesów konstruujących tożsamości społeczne. I ten obszar badawczy zostaje poddany oglądowi w ramach komunikacyjnej teorii tożsamości.

Posłowie

Tradycje myślenia osensiesą bez wątpienia długie i wielodyscyplinarne. To fakt. Chociaż częściej filozoficzne, a rzadziej naukowe. W niniejszym artykule koncentruję się na komunikacyjnym aspekcie tego zjawiska. Dokonuję oglądu potencjału systemu sensu w ściśle Luhmannowskim pojęciu w perspektywie konstruktu tożsamości organizacji (corporate identity) oraz jego teoretycznej funkcjonalności. Ni mniej, ni więcej.

Wrocław 2012


Podziękowania

Niniejszym pragnę złożyć podziękowania dr Dorocie Płuchowskiej za krytyczną i jednocześnie motywującą rozmowę. Bogdanowi Balickiemu i Dominice Wączek dziękuję za nieustające wsparcie merytoryczne i redakcyjne.

Glosariusz

  • personalizacja: 'ja' nie równa się 'osoba'

  • symboliczne generalizacje: autoreferencyjne procesy systemowe wymagają autosymbolizacji czyli symbolicznych generalizacji w postępowaniu wobec obiektów i zdarzeń, a dalej do agregacji i określeń zbiorczych, wyobrażeń typologicznych oraz pojęć, które są wbudowane w sensowny świat za pomocą języka; funkcją języka jest generalizacja sensu za pomocą symboli

  • rozumienie: szczególna forma obserwacji, w której system orientuje się na swoje środowisko

  • społeczny aspekt sensu: operacje adaptujące systemy psychiczne w środowisku systemu społecznego (personalizacja, symboliczne generalizacje, rozumienie)

  • obserwator: konstytuuje procesy tożsamościowe

  • tożsamość: to-i-nic-innego

  • cechy tożsamości: a. powtarzalność, b. przewidywalność, c. realizacja oczekiwań, d. orientacja komunikacyjna

  • konstrukt tożsamości organizacji (corporate identity): obiekt powstały w wyniku procesów komunikacyjnych w funkcji regulacyjnej i kontrolnej.


Bibliografia

Awdiejew, Aleksy; Habrajska, Grażyna (2010) Komponowanie sensu w procesie odbioru komunikatów. Łódź

Baecker, Dirk (2006) Dlaczego systemy? W: Współczesne teorie socjologiczne, t. 1, s. 425-436, Warszawa

Fleischer, Michael (2005) Obserwator trzeciego stopnia. Wrocław

Fleischer, Michael (2007) Ogólna teoria komunikacji. Wrocław

Luhmann, Niklas (2007) Systemy społeczne. Zarys ogólnej teorii. Kraków

Kaczmarczyk, Michał (2007) Radykalny funkcjonalizm Niklasa Luhmanna na tle współczesnej teorii społecznej. W: Luhmann, Niklas; Systemy społeczne. Zarys ogólnej teorii, s. XIX-LVII. Kraków

Przypisy

i Por. Luhmann, Niklas (2007) Systemy społeczne. Zarys ogólnej teorii,s. 62. Kraków.

ii Niniejsze omówienie pojęcia 'sens' odwołuje się do rozdziału pt.Sens, w: Luhmann, Niklas (2007) Systemy społeczne. Zarys ogólnej teorii, s. 62-100. Kraków; zainteresowanych odsyłam także do: Krallmann, Dieter/Ziemann, Andreas (2001) Grundkurs Kommunikationswissenchaft. Mit einem Hypertext- Vertiefungsprogramm im Internet, s. 316-319. München oraz do: Schützeichel, Rainer (2003) Sinn als Grundbegriff bei Niklas Luhmann,Frankfurt/Men.

iii Ludwig von Bertallanfy (1901-1972): General System Theory. Foundations, Development, Applications. 1968; wyd. polskie Ogólna teoria systemów. Podstawy, rozwój, zastosowania.Warszawa 1984.

iv Więcej nt. pojęcia 'przestrzeni komunikacji' w: Fleischer, M. (2007) Ogólna teoria komunikacji, s. 113-115. Wrocław.

v Opisuję tutaj 'społeczny aspekt sensu' w odróżnieniu od luhmannowskiego 'społecznego wymiaru sensu': nie są to synonimy; 'społeczny aspekt sensu' stanowi w szerokim rozumieniu właściwości 'systemów sensu' osadzające je w rzeczywistości społecznej. Dlatego nawiązujemy tutaj do następujących zjawisk: personalizacja, symboliczne generalizacje, podwójna kontyngencja oraz język i rozumienie. Wymiary sensu: rzeczowy, czasowy i społeczny stanowią elementarne i niezbędne składowe konstruujące 'system sensu'.

vi Wyczerpująco nt. pojęcia 'sens': Fleischer, Michael (2007) Ogólna teoria komunikacji, s. 41-45. Wrocław.

vii George Spencer-Brown (ur. 1923): Laws of Form 1969.

viii Claude Elwood Shannon (1916-2001): twórca teorii informacji,Matematyczna teoria komunikacji1948.

ix Więcej nt.Matematycznej teorii komunikacjii teorii informacji w: Pisarek, Walery (2008) Wstęp do nauki o komunikowaniu,s. 106-107 Warszawa; oraz w: Krallmann, Dieter/Ziemann, Andreas (2001) Grundkurs Kommunikationswissenchaft. Mit einem Hypertext- Vertiefungsprogramm im Internet, s. 21-34. München.

x Awdiejew, Aleksy/Habrajska, Grażyna (2004 i 2006) Wprowadzenie do gramatyki komunikacyjnej (t. 1 i 2). Łask.

xi Awdiejew, Aleksy/Habrajska, Grażyna (2010) Komponowanie sensu w procesie odbioru komunikatów. Łódź

xii Por. Książek, Agnieszka (2011) Recenzja książki ' Komponowanie sensu w procesie odbioru komunikatów' Aleksego Awdiejewa i Grażyny Habrajskiej, w: Communication Design Magazine (nr 2011/2, vol. 2), http://cd-magazine.uni.wroc.pl/artykul/recenzja_komponowanie_sensu/. Wrocław.