Manipulacja fotografią

1. Wstęp

Fotografia może komunikować na temat kultury, życia ludzi, doświadczeń i wierzeń nie na poziomie powierzchownego opisu, lecz jako wizualna metafora, która łączy przestrzeń tego, co widzialne i niewidzialne (Sikora 2004, 14). Fotografia jako wizualna metafora jest więc idealnym narzędziem w rękach manipulacji. W połączeniu z reklamą daje nieograniczoną siłę wpływu na odbiorcę. Podstawowym działaniem manipulacji, którą w życiu codziennym posługuje się niemal każdy uczestnik komunikacji, jest chęć wytworzenia w odbiorcy określonego obrazu rzeczywistości i nakłonienie go do określonych działań. Najważniejszym elementem manipulacji jest więc bodziec i reakcja. Jako że żyjemy w społeczeństwie obrazkowym, gdzie tekst jest wypierany przez obraz, zauważenie manipulacji jest coraz trudniejsze. Odbiorcy stają się biernymi uczestnikami, nie zastanawiają się nad poprawnością przekazów reklamowych, a manipulacja staje się częścią naszego życia. Aby odróżnić manipulację od prostego przekazu, od komunikacji, trzeba poznać techniki, jakie manipulacja wykorzystuje.

2. Manipulacja = Komunikacja

Manipulacja to wszystkie sposoby oddziaływania na jednostkę lub grupę, które prowadzą do mylnego przekonania u osoby manipulowanej, że jest ona sprawcą (decydentem) jakiegoś zachowania podczas, gdy jest ona tylko narzędziem w rękach rzeczywistego sprawcy. Współczesna psychologia społeczna pojęcie manipulacji wiąże ściśle z pojęciem wpływu społecznego. Wpływ społeczny to oddziaływanie w wyniku, którego jednostka, grupa czy jakaś instytucja wywołuje zmiany w sferze poznawczej, emocjonalnej lub behawioralnej człowieka. Wpływ ten może być świadomym lub nieświadomym działaniem (Bauman 2996, 2009). Natomiast w życiu codziennym manipulacja jest traktowana raczej jako celowe działanie, które grupy formalne i nieformalne często wykorzystują, aby oddziaływać na ich członków. Tak naprawdę każdy posługuje się w przekazie informacji manipulacją po to, aby wytworzyć w odbiorcy określony obraz rzeczywistości i nakłonić ich do określonych działań. Najważniejszym elementem manipulacji jest bodziec i reakcja. Już jako dzieci uczymy się reagować na pewne sytuacje, które później w życiu dorosłym wpływają na nasze zachowania. Praktycznie wszystkie techniki manipulacyjne opierają się na wcześniej wyuczonych reakcjach, które wpaja się dzieciom. Tak więc manipulacja żywi się pewnymi wyuczonymi w nas reakcjami, które wykorzystuje w innych sytuacjach. Wyróżnia się dwie główne strategie manipulacyjne, które Robert Caldini opisuje w swojej książce Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka. Techniki te to pewna opracowana strategia manipulacyjna, w której liczy się następstwo zdarzeń. Istnieje więc wiele sposobów wywierania wpływu na ludzi bez większych nacisków. Pokazuje się ludziom pewne schematy wydarzeń i zachowań, które powodują, że ludzie zaczynają postępować zgodnie z podanym scenariuszem. Stosowanie technik manipulacyjnych zwłaszcza przez osoby, które chcą poprzez wywieranie wpływu osiągnąć korzyści materialne jest nieuczciwe. Owszem takie postępowanie może przynieść korzyści, ale będą one jedynie krótkotrwałe, ponieważ nie można budować zaufania i więzi społecznych poprzez manipulację.

3. Fotograficzny nieład

Wszystkie wyżej opisane metody manipulacyjne, pomimo psychologicznego podejścia, są elementem codziennej komunikacji między ludźmi. Mając do czynienia z procesem komunikacji każdego dnia jesteśmy narażeni na wszelkiego rodzaju wpływy a przede wszystkim na manipulację. Każdy przekaz w mniejszym lub większym stopniu chce wywołać u odbiorcy pewną reakcję, które de facto jest czystą manipulacją, często ukrytą. Manipulacja jest więc jednym z wielu zagrożeń we współczesnym świecie. Wpływa jednak negatywnie na ludzi i traktuje ich przedmiotowo.Podstawą dobrej manipulacji jest wpływanie na zachowania, myśli i decyzje ludzi. Sprzyja temu szybki rozwój środków masowego przekazu. Społeczeństwo, w którym obrazkowe prezentowanie informacji stało się codziennością, nie zauważyło, jak szybko perswazja wkradła się w ich życie. Według Chińczyków jeden obraz wart jest tysiąc słów. Jednak dość szybko obraz stał się kolejnym narzędziem manipulacyjnym. Pierwsze próby wpłynięcia na obraz pojawiły się wraz z narodzinami fotografii, kiedy to sam fakt ustawiania scenerii był nieświadomą próbą wpłynięcia na przekaz. Zaś pierwsza manipulacja w fotografii pojawiła się w latach '60 tych XIX wieku w postaci portretu prezydenta USA Abrahama Lincolna, którego kompozycja została skopiowana z obrazu polityka Johna Calhouna (http://www.cs.dartmouth.edu/farid/research/digitaltampering/):

Załącznik 1.

Pierwszy fotomontaż pojawił się niedługo później, bo w 1865 roku. Wykonał go fotograf Mathew Brady, który wkleił na oryginalną fotografię generała Blaira siedzącego na krześle po prawej stronie (http://www.cs.dartmouth.edu/farid/research/digitaltampering/):

Załącznik 2.

Z czasem manipulacja przesiąkła we wszystkie dziedziny, w których kluczową rolę odgrywa fotografia. Właściwie manipulacja jest tak stara jak sama fotografia. Kopiowanie innych dzieł, ustawiane i pozowane zdjęcia czy w końcu fotomontaż wpłynęły na przeniknięcie manipulacji do prasy, która stała się najlepszym narzędziem w rękach manipulacji.

Jednak większość profesjonalistów nie zgadza się na manipulację zdjęć, gdyż uważane jest to za oszustwo. Dopracowując elementy warsztatu, na przykład kompozycję czy perspektywę, trzeba pamiętać, że każda większa ingerencja może zaburzyć przekaz zdjęcia a tym samym jest już manipulacją, która czasami może być także nieświadoma. Wszelkie zmiany prowadzą do zaburzeń warstwy informacyjnej, która w fotografii reporterskiej odgrywa największe znaczenie. Bo właśnie chęć nadania szczególnych walorów artystycznych powoduje częste zaburzenia przekazu zdjęć i jest częstym motywem manipulacji. Bardzo często chęć zrobienia dobrego wrażenie lub zdobycia nagrody jest bodźcem do ingerencji w zdjęcia. Tak też było w przypadku zdjęcia, które zostało nagrodzone w 2007 roku w konkursie Grand Press Photo. Autor zdjęcia Piotr Skórnicki zmultiplikował ptaki będące głównym kadrem zdjęcia. Okazało się, że po niewielkich poprawkach kompozycja zdjęcia nabrała lepszego efektu. Niestety zachowanie autora zostało odebrane negatywnie i potępione wśród profesjonalistów.

Załącznik 3.
Drugie miejsce w konkursie grand press photo

(http://www.brief.pl/wiadomosci/in-brief/art938,klamstwo-fotograficzne-czyli-6-przykladow-manipulacji-rzeczywistoscia.html)

Powyższa sytuacja wiąże się z dostępnością na rynku do wszelkiego rodzaju programów, które umożliwiają w łatwy sposób ingerowanie w zdjęcia. Jednak manipulacja nie zawsze związana jest tylko i wyłącznie z domeną skomputeryzowanego świata. Czasami motywami działań manipulacyjnych okazują się być nie poprawki warsztatowe a chęć osiągnięcia jakiegoś celu, który na oryginale nie jest tak widoczny. Owszem manipulacja fotografii dzisiejszych czasów różni się od tej, którą specjalizowały się rządy totalitarne. Zdjęcia były wtedy podporządkowane propagandzie i poddane ścisłej cenzurze. Obecnie jednak często wykorzystuje się manipulację do podkreślenia pewnych cech produktu, zwiększenia dramatyzmu pewnych sytuacji czy po prostu w poszukiwaniu sensacji. Na przykład w 2006 roku Świat obiegły zdjęcia płonącego Bejrutu, których autor Adnan Hajj postanowił bardziej zadymić panoramę miasta. Chciał w ten sposób prawdopodobnie odzwierciedlić sytuację w Bejrucie, ale niestety czasami zdjęcia, zwłaszcza te robione z daleka, nie pokazują wszystkiego. Kiedy cała sytuacja ujrzała światło dzienne zdjęcia od razu zostały wycofane z rynku a agencja Reuters przeprosiła za swojego korespondenta (http://www.brief.pl/wiadomosci/in-brief/art938,klamstwo-fotograficzne-czyli-6-przykladow-manipulacji-rzeczywistoscia.html).

Załącznik 4.
Pożar w Bejrucie w 2006 roku, zagęszczenie dymu unoszącego się nad miastem.

Jak to się jednak dzieje, że często grono najwybitniejszych redaktorów, edytorów a zwłaszcza fotografów, którzy powinni stać na straży wiarygodności zdjęć, często nie zauważa ingerencji autorów w przekaz zdjęcia? Tak też było w 2008 roku, kiedy w prasie i w internecie pojawiły się zdjęcia z testów wystrzału irańskich rakiet dalekiego zasięgu (http://www.brief.pl/wiadomosci/in-brief/art938,klamstwo-fotograficzne-czyli-6-przykladow-manipulacji-rzeczywistoscia.html):

Załącznik 5.

Po głębszych analizach okazało się jednak, że druga od prawej strony rakieta została skopiowana z całkiem innego zdjęcia. Zabieg ten miał uatrakcyjnić zdjęcie. W tym przypadku nieścisłości dopatrzyli się czytelnicy, którzy coraz częściej stają się strażnikami wiarygodności, a nie na przykład edytorzy czy sami autorzy zdjęć, którzy decydują się na techniki manipulacji. Obecnie żyjemy w erze komputerów, dzięki czemu czytelnicy mają większe możliwości konfrontowania wiadomości, które pojawiają się w prasie. Jednak jeszcze w czasach, kiedy Internet nie był ogólnodostępny, to właśnie czytelnicy rozszyfrowali brytyjski magazyn fotograficzny „National Geographic”, który umieścił na okładce z lutego 1982 roku zdjęcie egipskiej piramidy. Okazało się jednak, że piramidy zostały poddane przeróbkom graficznym, ponieważ nie mieściły się na okładce (Krall 1994).

Wszystkie przykłady pokazują, że nawet najmniejsza ingerencja w zdjęcie jest manipulacją, która prędzej czy później zostanie odkryta. Owszem w pewnych sytuacjach autorzy zdjęć nieświadomie zmienili kompozycję zdjęcia i jego przekaz. Warto jednak pamiętać, że przy zdjęciach reporterskich dopuszczalna jest jedynie obróbka w ciemni fotograficznej, która pozwala jedynie na rozjaśnienie lub przyciemnienie zdjęć, lekką zmianę kontrastu lub przerobienie zdjęć kolorowych na czarno-białe. Wszystkie te zmiany muszą dotyczyć również całego zdjęcia a nie jego fragmentu. Natomiast wszelkiego rodzaju ingerencja w kompozycję czy perspektywę jest już uznawana za manipulację (Kwarciak 1998). Trzeba poruszyć jeszcze jedną kwestię dotyczącą doboru materiału do zdjęcia. Uważa się także za manipulację celowe ustawianie i aranżowanie scenerii zdjęć. Ten sposób bardzo często stosowany jest w poszukiwaniu sensacji. Dużą rolę odgrywają tu paparazzi, którzy w poszukiwaniach ciekawego materiału, który dobrze się sprzeda, stosują manipulację w formie tak zwanego nagrywania pewnych sytuacji czy podstawiania osób. Dodatkowym narzędziem w ich rękach jest także fotomontaż. Te dwa aspekty pojawiły się oczywiście wiele lat wcześniej, jednak era komputerów i wszelkiego rodzaju programy do obróbki zdjęć ułatwiają pracę i de facto manipulację zdjęciami. I to właśnie w internecie pojawia się coraz więcej stron poświęconych manipulacji w fotografii.

Fotografię można więc bardzo łatwo zmanipulować nie zdając sobie z tego sprawy lub robiąc to celowo. W mediach zazwyczaj manipulacja zdjęciami jest świadomym zabiegiem. To przede wszystkim reklama jest obszarem, w którym znajdziemy najwięcej możliwości manipulowania przekazem. Otóż manipulować można samą treścią lub sposobem przekazywanych informacji. I tak uważa się, że reklama wprowadza w błąd, składa obietnice, których reklamowany produkt lub usługa nie spełniają. Owszem każda reklama odbiega odrobinę od codzienności, jednak to oddalenie nie powinno być kluczowe i dominować nad reklamą, bo wtedy reklama uważana jest za nieetyczną. Jednak reklamy pozbawione jakichkolwiek zabiegów estetycznych, które przekazują czystą informację, są mało skuteczne. Natomiast odpowiednie dobranie komunikatu, pewne zabiegi kosmetyczne i elementy perswazji wpływają na zwiększenie skuteczności reklamy. Bo właśnie o to chodzi, żeby reklama była nakłaniająca i pozyskująca klientów. To w jaki sposób prezentowany jest produkt lub usługa, wyrabia konsumentów i ukierunkowuje ich myślenie na ten temat (Augustynek 1998).

4. Manipulacja jako część ludzkiej egzystencji - badanie

Manipulacja towarzyszy więc wszystkim w życiu codziennym. Jest tak częsta, że trudno ją odróżnić od sugestii czy zwykłej chęci wpłynięcia na czyjeś zachowanie. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, żeby zauważyć, że wszędzie mamy do czynienia z różnymi technikami choćby perswazyjnymi. Wydawałoby się, że w takim wypadku ludzie powinni stawać się odporni i nie zwracać uwagi na tego typu chwyty. Jest jednak odwrotnie, nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo uznajemy, że jest to coś naturalnego, co towarzyszy nam na co dzień, czyli nie jest złe. Nie zastanawiamy się więc nad poprawnością przekazów reklamowych zarówno w telewizji, prasie czy na bilbordach. Manipulacja jest częścią naszej egzystencji.

4.1. Metoda
Dlatego też warte uwagi było zbadanie, czy faktycznie w zwykłej, szarej monotonii zwracamy uwagę na manipulację czy jesteśmy na nią obojętni. W tym celu powstały zdjęcia przedstawiające znane miejsca we Wrocławiu m. in. Rynek, Ostrów Tumski czy Ratusz. Dziesięć wybranych przypadkowo zdjęć poddano manipulacji zgodnie z powszechnymi technikami manipulacji stosowanymi w fotografii. Zastosowano głównie kopiowanie, wycięcie obiektu lub jego fragmentu, połączenie dwóch zdjęć w jedno lub doklejenie fragmentów z jednego zdjęcia na drugie. Zdjęcia zmanipulowane i oryginalne zostały losowo wymieszane i pokazane grupie fokusowej liczącej 15 osób, w skład której weszli głównie studenci piątego roku dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim w różnym przedziale wiekowym. Każda z osób badanych miała wypowiedzieć się na temat zdjęcia, co na nim widzi i jakie w niej wzbudza emocje. Wybrana metoda badawcza pozwoliła na zadawanie pytań, zwiększyła mobilizację badanych i wpłynęła na ich otwartość.

5. Wyniki badania

Po przeanalizowaniu wyników badań, stwierdzono dziesięć kategorii odnoszących się do zdjęć, są to: wartościowanie, sprawy techniczne, natura, architektura, miasto, ludzie, instytucje, komunikacja miejska, miejsca spotkań i asocjacje.

Załącznik 6. Tabela 1. Tabela 1.1

Oba zdjęcia, pomimo innej kolejności oceniania, mają podobne skojarzenia. Najwięcej określeń pojawiło się w kategoriiwartościowanieiarchitektura. Respondenci wymieniali obiekty znajdujące się na zdjęciach np.wieża,rzeka,drzewo. Zauważono dozwoloną ingerencję w zdjęcie, czyli dodanie kontrastu. Jednak brak jednej wieży na zdjęciu zmanipulowanym wskazały jedynie cztery badane osoby. Silne asocjacje oraz szeroko idące skojarzenia, na przykład romantyczna okoliczność, Nostradamus czy katolik, wzbudziło w badanych tylko zdjęcie oryginale, co nie pojawiło się przy zdjęciu zmanipulowanym.

Analizując częstotliwość pojawiających się wyrazów, najwięcej procent w obu przypadkach ma wyrazciemność(15,38 i 22,22). Przy analizie zdjęcia oryginalnego najwięcej procent zajmują wyrazy należące do kategoriiwartościowanieiasocjacje. Pozostałe wyrazy są pojedynczymi wypowiedziami (około 4 %).

Załącznik 7. Tabela 2. Tabela 2.1

Zdjęcia przedstawiające Ostrów Tumski wywołało wśród badanych skojarzenia głównie z dzieciństwem, wiarą czy reklamą Wrocławia. Analiza tych zdjęć miała związek bardziej z przekonaniami respondentów niż z twardą analizą. Najwięcej skojarzeń o nasileniu emocjonalnym pojawia się właśnie przy tych zdjęciach.

Załącznik 8. Tabela 3. Tabela 3.1

W przypadku tego zdjęcia i jego zmanipulowanej wersji podwojenie katedry i ogródki piwne zostały zauważone od razu tylko przez dwie osoby. Kolejne pięć w konsekwencji zauważyły dwie wieże, jednak fakt ten został przyjęty bez większego zdziwienia. Pojawiło się natomiast wiele asocjacji przy obu zdjęciach, jak też określeń związanych ze stroną techniczną, dotyczących między innymi kontrastu. Dodatkowo tylko jedna osoba posłużyła się techniczną terminologią i użyła słowa fotomontaż. Najwięcej procent mają wyrazy związane z architekturą –rynek(17,86%) idwie wieże(20,83). Podobnie jak w przypadku wcześniejszych zdjęć najmniej procent mają skojarzenia, bo tylko 4 %. są to pojedyncze wyrazy.

Załącznik 9. Tabela 4. Tabela 4.1

Zdjęcia przedstawiające Ratusz wywołały najwięcej entuzjazmu wśród osób badanych. Pojawiło się dużo więcej określeń niż w przypadku wcześniejszych zdjęć. Zwrócono większą uwagę na szczegóły, na przykład zauważono w tle „gościa na rowerze”. Badani skupili się bardziej na nazywaniu tego, co widzą, na wskazywaniu elementów niż na warstwie emocjonalnej. Podczas badania i opisu tych dwóch zdjęć brak wieży zauważył tylko jeden respondent. Natomiast wszyscy w przypadku zdjęcia zmanipulowanego mieli wrażenie, że już wcześniej je widzieli.

Najwięcej procent mają wyrazy związane ze wskazaniem tego, co widać na zdjęciu, czyliratusz11,76% iludzie20%. Najmniej procent zebrały wyrazy należące do kategoriiwartościowanieponiżej 3 procent.

Załącznik 10. Tabela 5. Tabela 5.1

Osoby badane nie zauważyły braku dźwiga budowlanego nad kościołem oraz zamazanej reklamy na jednej z kamienic. Na brak lampy na pierwszym planie zwróciły uwagę tylko trzy osoby. Zaskakujący jest jednak fakt, że osoby badane w połowie badania zaczęły widzieć elementy, których w ogóle nie było na oryginalnym zdjęciu, jak na przykład bank, hotele czy przesuniętą fontannę, która według badanych jest przesunięta i skopiowana. Pojawiły się również szczegóły, na przykład wskazano gołębie.

Załącznik 11. Tabela 6. Tabela 6.1

Po raz kolejny manipulacja nie została zauważona. Zarówno wycięty komin, budynek jak i część Mostu Grunwaldzkiego nie wzbudziła w badanych nic podejrzanego. Zwrócono głównie uwagę na elementy składające się na to zdjęcie. Pojawiły się określenia techniczne typu: szeroki kadr czy duży kontrast, jednak nikt z osób posługujących się fachową wiedzą nie zauważył manipulacji w tym zdjęciu. Dodatkowo jedna osoba zauważyła na zdjęciu autobus jadący w oddali, po lewej stronie, ale nikt nie zwrócił uwagi na tramwaj w samym centrum zdjęcia. Zdjęcia nie wzbudziły w respondentach skojarzeń odnoszących się do ich własnych przeżyć jak w przypadku innych zdjęć. zostało raczej potraktowane sucho i bez wyrazu.

Załącznik 12. Tabela 7. Tabela 7.1

Również w przypadku tego zdjęcia manipulacja została zauważona jedynie przez jedną osobę, która wskazała, że zdjęcie zostało przerobione komputerowo. Nie wskazała jednak, jaki fragment zdjęcia został poddany obróbce. Oba zdjęcia zostały przeanalizowane głównie w trzech kategoriach:natura,wartościowanieiarchitektura. Pojawiły się również liczne asocjacje i kilka fachowych określeń głównie związanych z kontrastem. W przypadku zdjęcia oryginalnego pojawiły się głównie pojedyncze określenia dotyczące tego, co znajduje się na zdjęciu.

Załącznik 13. Tabela 8. Tabela 8.1

Wycięty komin zauważyły jedynie dwie osoby na piętnaście badanych. Najwięcej określeń pojawia się w kategorii natura i architektura. Wskazane są ogólne elementy widoczne na zdjęciach. Takie kategorie jak wartościowanie i asocjacje w przypadku tych zdjęć nie odgrywają dużej roli. Suchy opis elementów składających się na to zdjęcie zdominował i przysłonił próbę manipulacji, która w konsekwencji nie została zauważona.

Załącznik 14. Tabela 9. Tabela 9.1

W przypadku obu zdjęć pojawia się duża ilość określeń. Badani zwrócili uwagę na szczegóły do tego stopnia, że zauważono nawet wypadek samochodowy, który nie miał miejsca i nie jest widoczny na zdjęciu. Najwięcej określeń pojawia się w kategorii ruch/komunikacja między innymi:korek uliczny,gwar,tłum czy znaki drogowe. Jeżeli chodzi o ingerencję w oryginalne zdjęcie, dwie osoby zwróciły uwagę na fotomontaż, jednak nie były w stanie określić dokładnie, co zostało zmanipulowane. Nikt nie zauważył braku dwóch latarni na pierwszym planie czy namalowanych znaków na ulicy. Ingerencja w to zdjęcie nie była dość przemyślana, a efekty widoczne są na pierwszy rzut oka, głównie poprzez nieperfekcyjne wykonanie. Mimo tego badani zaczęli zauważać rzeczy, które nie miały miejsca a nie faktyczne braki.

Załącznik 15. Tabela 10. Tabela 10.1

Ostatnie zdjęcie zamykające badanie zostało zmanipulowane najbardziej. Kompozycja została całkowicie zmieniona. I dopiero w przypadku tak dużej ingerencji manipulacja została zauważona, ale jedynie przez połowę osób biorących udział w badaniu. Jednak zdjęcie zmanipulowane nie zostało powiązane z oryginałem. Owszem respondenci wskazali na przeróbki w Photoshopie. Pojawiły się określenia, że jedna kamienica została powielona czterokrotnie i przeniesiona na pustynię. Nikt jednak nie zauważył, że manipulacją, jaką zastosowano, było właśnie wycięcie fontanny i banku. Zauważono jedynie powielenie kamienicy, lecz czterokrotnie a nie trzykrotnie. Analiza tych zdjęć odniosła się głównie do pewnych przekonań osób badanych i próby rozszyfrowania intencji całego badania.

W trakcie przebiegu badania pojawiały się spekulacje na zasadzie „Znajdź różnice” w zdjęciach. Jednak pomimo pewnych tropów badani w większości przypadków nie zwrócili szczególnej uwagi na manipulację. Pojawiały się pojedyncze wskazania na obróbkę komputerową, kontrast czy właściwy brak jakiegoś elementu lub jego powtórzenie. Wskazania te jednak były śladowe i nie odegrały większego znaczenia w badaniu, a o to przecież chodziło.

Interesujący jest również fakt, że w trakcie badania zaczęto widzieć elementy, które nigdy nie pojawiły się na oryginale, jak w przypadku zdjęcia nr 9, gdzie zauważono wypadek samochodowy. Odpowiedzi osób poprzedzających kolejną były taką siłą napędową do wymyślania innych określeń. Nikt nie chciał powtarzać po poprzedniku. Jednak, jak pokazuje badanie, ten pomysł nie sprawdził się, ponieważ wszyscy badani odpowiadali podobnie. A odpowiedzi mimo nieświadomości badanych często się powielały. Badanie to pokazało więc, że mając w rękach przedmioty zmanipulowane jakimi były właśnie zdjęcia nie zawsze jesteśmy w stanie odczytać przekaz.

Analiza odpowiedzi osób badanych utwierdziła więc fakt, iż na co dzień tylko nieliczni zauważają próby manipulowania i wpływania na ich zachowanie i postrzeganie świata. Otóż większość badanych skupiała się raczej na opisywaniu zastanej rzeczywistości, wskazując elementy mniej lub bardziej widoczne na zdjęciach. Owszem pojawiały się określenia wartościujące dane zdjęcia, na przykład ponuro, nostalgia czy romantycznie. Kilka osób starało się również wgłębić w dany obraz, co zaowocowało licznymi asocjacjami, jak na przykład przykre dzieciństwo, Rafał Dudkiewicz czy Klucznik z Notre Dame. Osoby, które wskazywały na elementy powiązane ze sobą, nie zauważały ingerencji w samą kompozycję zdjęcia. W grupie badanej nie zabrakło również osób posługujących się terminami fachowym,i jak na przykład obróbka w Photoshopie czy podrasowany kontrast. Osoby te jednak nie zwróciły natomiast większej uwagi na rzeczywiste zmiany w zdjęciach, czyli braku wieży czy skopiowanego zegara. Dodatkowo w trakcie badania zaczęto wskazywać elementy, które nie pojawiły się na żadnym zdjęciu. Zaskakujący jest właśnie fakt, że wskazano na zdjęciu numer 9 wypadek samochody, który nie miał miejsca. Jak widać manipulacja jest zjawiskiem dostępnym dla każdego i wykorzystywanym przez wszystkich i wszędzie. Towarzyszy nam w każdej dziedzinie życia. Zjawisko manipulacji istnieje w nas samych, a w natłoku informacji często stajemy się biernymi odbiorcami i nie zwracamy uwagi na manipulację, co pokazało przeprowadzone przez mnie badanie.

6. Bibliografia

książki:

Augustynek A., 1998, Reklama podprogowa-fakt czy artefakt?, w: Wiedza i Życie 1998 nr 7 s. 56-58.

Bauman Z., 2009, Socjologia, Poznań.

Barthes R., 1996, Światło obrazu. Uwagi o fotografii, Warszawa.

Cialdini R., 1994, Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, Gdańsk.

Czartoryska U., 2005, Fotografia. Mowa ludzka. Perspektywy teoretyczne, Gdańsk.

Hoy A., 2006, Wielka księga fotografii, Warszawa.

Kopaliński W., 1989, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa.

Krall J., Reklama, Warszawa, 1994

Kwarciak K., 1998, Reklama bez początku i końca, w: Businessman, nr 4/1998 s. 136.

Sikora S. 2004, Fotografia. między dokumentem a symbolem, Warszawa, pan.

sobota A., 2004, Konceptualność fotografii, Bielsko-Biała.

Sontag S., 1986, O fotografii, Warszawa.

Szucki T., 1998, Encyklopedia marketingu, Warszawa.

Tyszka T., 2000, Psychologia ekonomiczna, Gdańsk.

Wojnecki S., 1999, Moja teoria fotografii, Poznań.

strony internetowe:

www.fotografia.a baxsc.com/terminologia.html

http://www.e-cyfrowe.pl/poradnik/aparaty-cyfrowe-kontra-fotografia-analogowa-900.html

http://fotografia.abaxsc.com/terminologia.html

http://www.cs.dartmouth.edu/farid/research/digitaltampering/ . internetowa kolekcja

profesora hany'a farid'a, z grupy ma'at consulting

http://adsoftheworld.com/taxonomy/media/print?page=16

http://www.brief.pl/wiadomosci/in-brief/art938,klamstwo-fotograficzne-czyli-6-

przykladow-manipulacji-rzeczywistoscia.html